Symbole i Przedstawienie

 


                     W książce o symbolizmie autor używa bardzo szerokiej definicji symbolizmu twierdząc że każde przedstawienie obiektów w dziele sztuki stoi jako reprezentacja czegoś innego,czegoś z poza dzieła i zatem wszystkie te obiekty są symboliczne.
Zatem gitara w obrazie "symbolizuje" gitarę,ręka jest "symbolem" ludzkiej ręki.To nieprawda: on myli "iluzję" z "symbolami".Objekt pokazany w obrazie jest iluzją pewnego objektu z poza obrazu ale kiedy już jest ten objekt dostatecznie przedstawiony w obrazie wtedy ten obiekt nabiera własnej suwerenności.Teraz ten objekt staje sie pozytywnym,całkowitym jestestwem. Co wiecej - nabiera wielu cech odmiennych niż ten oryginał poza obrazem.Oto ontologiczna różnica pomiędzy gitarą namalowaną a gitarą.Jedna jest zjawą zbudowaną ze światła, a druga jest materialnym objektem Symbole natomiast istnieją inaczej: są członkami myślowej biblioteki symbolicznych znaczeń.
                    Czaszka symbolizuje śmierć ale przedstawienie czaszki w obrazie pokazuje nam iluzję czaszki a nie  jej symbol.Jedno jest wizualne,drugie zaś racjonalne.Imago i Logos.Wizerunki są ogladane a symbole są czytane. By pojąć czaszkę jako symbol śmierci trzeba przestać widzięć wizerunek czaszki i zaangażować umiejętność czytania logos czaszki,jako kategorię myśli,nie wizerunku.
Wizerunek wymaga od oglądającego zaledwie pobieżnej znajomości ze światem widzialnym by się urzeczywistnić. Ktoś nie potrzebuje wiedzieć dokładnie jak gitara wyglada by rozpoznać ją jako jakiś instrument strunowy i pozwolić by pewne farby na powierzchni obrazu stały się wizerunkiem gitary. Aby symbol się urzeczywistnił trzeba aby pewien piktogram objektu się pojawił i był następnie rozpoznany w bibliotece symbolicznych znaczeń patrzącego.
Więc : piszczele i czaszka nie muszą być namalowane aż do bardzo realistycznego stopnia by być rozpoznane jako symbol śmierci. Doprawdy,te indywidualizące elementy wizerunku jedynie przeszkadzają i muszą być pominięte,obciosane ze szczegółów by bardziej intensywnie pokazać  swój"rzeczownik" do czytania i porównania z Bibliotecznym Zbiorem Symboli. Pionowa kreska w dziecięcym rysunku twarzy oznacza nos i jest czytana jako "nos".W tym momencie dziecko nie jest już malarzem ale pisarzem, hieroglificznym pisarzem.
                    Kandinsky,Miro i Klee byli pisarzami nowego rodzaju piktogramów: zabawnych piktogramów bez sensu, kryptogramów udających istnienie sensu ale nie mających żadnego sensu.Takie kryptogramy zamieniły chęć komunikacji w grę udawania znaczeń,bez jakichkolwiek znaczeń.I to było czymś nowym- nonsens gdzie jak dotad zawsze było znaczenie.
Objekt w obrazie staje sie unikalny i odrębny od świata poza obrazem. Tak nie jest z piktogramami; one bardzo scisle zależą od wszystkich innych przykładów reprezentujących te same znaczenie,jak hieroglify czy litery.
Ponieważ symbole reprezentują idee one nie muszą być indywidualizowane,lecz czasem są,jak w XVII  wiecznych martwych naturach typu "Vanitas".Czaszka w takich martwych naturach jest namalowana do najwyzszego stopnia realizmu, a jednocześnie jest to symbol Śmierci.Patrząc na taką martwą naturę  intensywny obraz rozpadu i obumierania mówi do nas bezpośrednio a w dodatku wiemy  i czytamy symboliczny znak Chrześcijańskiego ostrzeżenia "Vanitas!".Czszka w takich obrazach jest zarówno silnie przemawiającym wizerunkiem jak i mocnym symbolem. Są też wizerunki-symbole  które,jakkolwiek wspanialę są namalowane jako wizerunki otwierają swe znaczenie symboliczne do niewielu i malejącej grupy znawców.Pies u stóp pary w "Poślubienie Arnolfini" znaczy wierność i w czasie kiedy ten obraz powstał to było zrozumiałe dla wszystkich. Obecnie,zrozumienie symboliki tego obrazu zawęziło się bardzo.Wizerunki trwają a symbole kruszeją do nierozpoznawalności.
                        Symboliczny język cieszy się ciągle wielkim powodzeniem wśród krytyków artystycznych
,którzy kochają znajdywanie symboli wszędzie.To znaczy więcej niż znalezienie kilku symboli,tu i tam umieszczonych przez artystów,ale wyprawy na własne ,jakby Safari Symboli i znajdowanie nowych symboli ,które znalazły sie w obrazach umieszczone w nich przez "podświadomość". A jednak język symboli nie jest bogatym,dynamicznym,wyrazistym ,umysłowo karmiącym sposobem komunikacji.Jest to statyczny,suchy i przypominający pierwsze wysiłki w kierunku stworzenia pierwszych języków.Zawartość w większości wypadków jest jak kilka jednosłownych plakatów podpierających sie razem.Nie najlepsze narzędzie do przekazania czegoś skomplikowanego,subtelnego lub unikalnego.A jednak interpretacje symboliczych znaczeń w dziełach sztuki wyprodukowały najdłuższe i najczęstsze teksty,pełne przesadnych konstrukcji i magicznych fikołków ideologicznej wyobrażni,całkowicie bezpodstawnych stwierdzeń o prostych treściowo dziełach.Dość oczywiste i proste dzieła stały się podnóżkiem do śmiesznych akrobacji w kierunku stratosfery tanich idei.Skoro krytycy artystyczni i historycy sztuki naturalnie wolą świat idei raczej niż bliską kontemplację, oni patrzą z niecierpliwym roztargnieniem na język reprezentacji i odsuwają go jako wąsko dosłowny.Och,Rembrandt - wstyd Tobie za malowanie wszystkich tych samoportretów bez  gwożdzia by powiesić choć jeden symbol na nim!
                       W kontraście język prezentacji  ze swoją bezposrednioscią ,natychmiastowością i skomplikowaniem karmi i obdarza widza w sposób którego nigdy nie można wyczerpać,wysuszyć jego głębokich studni. A jednak,ponieważ wizerunki egzystują na zewnątrz języka odrębnych znaczeń one nie powodują wiele tekstów pod palcami komentatorów sztuki.Co jest  ważne,najoczywiściej wprost przed nami, prezentujące widok intymnie bezpośredni,raczej niż okryty starymi pokrowcami idei.